KOD im. Władysława Bartoszewskiego

kod logoSzanowni Państwo,
Odbieram od Państwa w ostatnim czasie e-maile oraz telefony z pytaniami o manifestacje, o możliwość wyjazdu na protesty do innych miast, jak chociażby na jutrzejszy pod Sejm do stolicy. Państwa głosy są pełne zatroskania i niepokoju; często przepełnione bezradnością i oczekiwaniem, że sprawy w kraju same ułożą się dobrze, że zaistniałemu pospolitemu upadkowi przestrzeni publicznej w wymiarze politycznym zapobiegnie ktoś, w tym także „magiczny” KOD.

Minister Mariusz łaskaw był przypomnieć definicję "zamachu stanu". Z błaszczakowego umysłu, poprzez usta, wydobyły się słowa "PRZEJĘCIE WŁADZY". Niestety, jak to się modnie mawia, Mariusz, niczym poseł Suski, „nie ogarnął” istoty... Bo właśnie o to przejęcie chodzi. Władzy SĄDOWNICZEJ, Mariuszu.

Tak, ona nie jest władzą POLITYCZNĄ, która faktycznie należy do PiSu. Składają się na nią, w naszym systemie, władza USTAWODAWCZA (tu pojęcie "SUWEREN" - żeby zbytnio Mariuszowi nie utrudniać) i WYKONAWCZA (na przykład minister Mariusz).

Wszystkie te trzy władze składają się na tę JEDNĄ, WŁAŚCIWĄ WŁADZĘ, która sprawowana jest w naszym kraju.

Rozdział XVII Kodeksu Karnego
Przestępstwa przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej
Art. 127. § 1. Kto, mając na celu pozbawienie niepodległości, oderwanie części obszaru lub zmianę przemocą konstytucyjnego ustroju Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje w porozumieniu z innymi osobami działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 10, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.
§ 2. Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w § 1, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.

No i właśnie...

Od dawna toczy się dyskusja pod powyższym tytułem. Chodzimy sobie. Jest kulturalnie i kolorowo. A pisowski walec jedzie dalej. Równolegle.

W Hamburgu grzecznie nie jest. Płoną samochody. Demolowane są sklepowe wystawy (własność prywatna). Atakowana jest Policja. Choć, na litość boską (!!!), to są - po prostu - ludzie w pracy. W dodatku w szczególnej - pod przysięgą, w której rocie zobowiązali się strzec  naszego bezpieczeństwa i naszej własności. A w tym celu wykonywać rozkazy. Oczywiście nie takie, by z ostrej amunicji strzelać do nieuzbrojonych obywateli. Nikt tego jednak nie robi. Nikt też nie wydaje takich rozkazów. Zresztą, ich akurat nie wolno byłoby wykonać. Nikomu.

Ostatnimi czasy wydarzyło się wiele rzeczy, które nie mieszczą się w „praworządnych” głowach. Zaistniał nieuporządkowany szum medialny. Można się pogubić w tym pisowskim bełkocie, zwanym przez jedynie słuszne media „debatą publiczną”, zatem wypunktuję.

Na wstępie kategoryczne zastrzeżenie. Poniższa nieprawomyślna treść to wyłącznie moja ocena. Skonstruowana w oparciu o niszowe twierdzenia zdecydowanej większości profesorów, doktorów i praktyków prawa. Innymi słowy, jest to zdanie obecnie kompletnie nieuprawnione. Kto to bowiem widział, żeby o prawie śmieli mówić prawnicy?

kodziarnia

9 marca 2016 roku
Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok
w sprawie ustawy
o Trybunale Konstytucyjnym przyjętej w grudniu 2015 roku
Sygnatura akt K 47/15
OD TEGO CZASU MINĘŁO DNI:



niepodlegla europejska

deklaracja opolska logo


wre 

koduj24.pl

Dekoder Biuletyn KOD
Wstąp do KOD!

Wspieraj KOD!

Początek strony