KOD im. Władysława Bartoszewskiego

Wybory samorządowe mają to do siebie, że wyborcy lepiej znają kandydatów. Nie oglądają wyłącznie gadającej głowy w szklanym pudle, tylko obserwują co też z słów tego czy innego lokalnego polityka wynika. Czy jest w gminie nowy most, jak działają szpitale, szkoły i przedszkola, czy są jeszcze jakieś drzewa w parku... I tak dalej. Kiedy dokonywany jest taki właśnie rachunek nie jest ważne, czy ktoś jest z PiS, z PO, czy z .N, PSL lub skądkolwiek inąd. I oby było tak zawsze. Żeby właśnie żaden kompletnie oderwany od interesującej nas rzeczywistości partyjny boss o tym wszystkim nie decydował. Bo wtedy nie będzie żadnych nowych mostów, żadnej edukacji i żadnych drzew. Gadające głowy będą. Lub pięty...


Od dawna powtarzam, że nie jestem entuzjastą odrzuconego wczoraj projektu „Ratujmy kobiety”. Nie dlatego, że jestem jakimś "zygotarianinem". W zasadzie chyba nie wymyślono (jeszcze) na takich jak ja specjalnego (i równie obraźliwego i bezsensownego) określenia. Nie wchodząc w światopogląd - to jest legislacyjny potworek, do jakich akurat zupełnie inni “geniusze” mnie przyzwyczaili... Już na samym wstępie wiadomo, że większość "wolnościowców" nie podpisze się pod żadnymi zakazami zgromadzeń, bo trza by w spektakularną sprzeczność logiczną popaść...


Nie zmienia to wszystko w niczym faktu (a wręcz czyni go jeszcze istotniejszym), że ten projekt winien trafić do właściwej sejmowej komisji. Tam powinna odbyć się merytoryczna ocena. Może jakieś poprawki? Generalnie jakakolwiek prawdziwa debata – w ilości choćby śladowej.


To było stanowisko setek tysięcy ludzi! Wszyscy wiemy, że sale plenarne polskiego (zapewne nie tylko) parlamentu to jest jakiś totalny dramat. Pomazańcy dowodzą tego nieustannie. Choćby myląc Krajową Radę Sądownictwa z Krajowym Rejestrem Sądowym (i głosując chwilę potem „za” „dobrą zmianą” tego KRS...)!


Jeśli projekt przepada w takich okolicznościach, jak wczorajsze, to zasługujemy wszyscy na PiS w ogólnokrajowej „polityce”. Bo oni przynajmniej robią zawsze to, czego się po „biało czerwonej drużynie” spodziewamy.


Opozycja parlamentarna? Od wczoraj jestem absolutnie przekonany, że nie ma czegoś takiego. Owszem, jest parę osób, które coś próbują. Za „mali” są niestety. Miałkość intelektualna jej bossów jest porażająca. Wrrr...


Wczorajszy pokaz cynizmu, obłudy i głupoty (to ostatnie wyjątkowo nie dotyczy PiS) był niezwykły – nawet jak na cyrk przy Wiejskiej. Jeśli się za czymś nie jest, to trzeba mieć odwagę zagłosować „przeciw”. Nie nie przyjść! Jeżeli chce się mierzyć z Kaczyńskim, to trzeba myśleć. Szeregowy poseł był „za”. Popiera projekt? Oczywiście, że nie! Liczy, kalkuluje, myśli... Odnoszę wrażenie (graniczące z pewnością), że pozostali „pomazańcy” tylko liczą i kalkulują – niestety bez użycia organu najbliższego niebu... No i jest jak jest.


Czy chcemy mieć podobne festiwale hipokryzji u siebie w gminach? Czy PiS czy PO? Czy .N? A może PSL lub SLD? Razem? Ludzie! Głosujmy na konkretne i znane nam osoby – nie na żadne szyldy partyjne. Bo jakiś Rysiu, Grzesio czy inny Adrian nieźle akurat wypadł w studio 500 km dalej. Pokazano nam już niejednokrotnie (a wczoraj ponownie dobitnie) ile idei za tym wszystkim stoi...


Jest “oczywistą oczywistością” istnienie jednej takiej partii, co to by bardzo chciała, żeby skonfliktować ze sobą Polaków dosłownie wszędzie i dzięki temu „zakazić” sobą ile się da. Nie dajmy się. Jeśli natomiast gdzieś jest uczciwy i dobry gospodarz, którego popiera PiS (bo może – jakimś cudem – jest) to ludzie będą wiedzieć, że spotkało ich coś niezwykłego i tym bardziej odprawią z kwitkiem tego czy innego cwaniaka, który chce grać na ogólnokrajowym konflikcie, a guzik zrobił dla swojej gminy.


W sejmowych się tak niestety wybierać nie da... Struna jest już jednak tak napięta, wściekłych na ten chocholi taniec jest już tak wielu, jest tyle kompletnie „bezdomnych głosów”... Wyborami parlamentarnymi przyjdzie się martwić potem. Teraz małe ojczyzny. I powtarzam – to są inne wybory! Żaden poseł Leszek z Opola mi tu na szczęście nie będzie kandydować.

Jacek Różycki

 

Obywatelska Kontrola Wyborów
Wypełnij formularz zgłoszeniowy online i obserwuj przebieg wyborów tam, gdzie mieszkasz. Demokracja jest silna Twoim zaangażowaniem. Nie czekaj.


Projekt ustawy
o fladze Unii Europejskiej

Chcesz wywrzeć większy nacisk na Sejm? Podpisz się odręcznie pod projektem ustawy o fladze Unii Europejskiej!


Pocztówka do premiera

Fanpage społecznościowy
Więcej na ten temat

 

kodziarnia

wre 

koduj24.pl

Dekoder Biuletyn KOD

 

Początek strony