KOD im. Władysława Bartoszewskiego

Rozdział XVII Kodeksu Karnego
Przestępstwa przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej
Art. 127. § 1. Kto, mając na celu pozbawienie niepodległości, oderwanie części obszaru lub zmianę przemocą konstytucyjnego ustroju Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje w porozumieniu z innymi osobami działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 10, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.
§ 2. Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w § 1, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.

 

***

Krajowa Rada Sądownictwa, Sąd Najwyższy oraz inne organy władzy sądowniczej nie są fikcją. I nie chodzi tylko o rozsądzanie codziennych spraw nas wszystkich. Chodzi o "pilnowanie" porządku prawnego. Żeby nie pojawił się wesoły Hirek z cyrku Zalewski i nie stwierdził, że wprowadzi w kraju chaos. Na przykład Sąd Najwyższy stwierdza ważność wyborów parlamentarnych. Kiedy więc według nowego projektu ustawy partyjny minister sprawiedliwości decyduje, kto w tym Sądzie zasiądzie, a kto nie, istnieje spore niebezpieczeństwo wpływania na tenże Sąd. Wyobraźcie sobie, że sędzią może zostać wtedy sędzia bez fajerwerkowo-sylwestrowego dorobku, ale przychylny władzy (patrz prezes Trybunału Konstytucyjnego). A przykładowo obecna partia rządząca przegrywa wybory. Skutek? Wybory nieważne.

Niemożliwe? A po wyborach samorządowych, gdzie PO minimalnie wygrała, kto krzyczał, że "wybory są nieważne"?

W Polsce, jak wiecie, mamy taki ustrój, którego częścią składową jest trójpodział władzy: ustawodawcza, wykonawcza i sądownicza. Każda z tej władzy powinna być niezależna i nie powinna ulegać naciskom innej. Po to chociażby, żeby nie dochodziło do manipulacji szaleńców, których mieliśmy np. przy okazji poprzedniego ustroju. Zapis w projekcie ustawy mówiący o wybieraniu przez ministra sprawiedliwości sędziów (upraszczam) miesza chamsko i bezpośrednio władzę wykonawczą z sądowniczą.

Czy poprzednie władze nie wpływały/nie próbowały wpływać? Próbowały. Ale nigdy nie posunięto się aż tak daleko, na tak wielu płaszczyznach (czyt. sądy, RIO, TK, SN).

Celowo przytaczam art. 127 k.k. Kiedy pierwszy raz dziś go przeczytałem, pomyślałem: zaraz zaraz, wprawdzie ustrój jest zmieniany, ale czy PRZEMOCĄ? Sięgnąłem do słownika i zobaczyłem taką oto definicję: "przewaga wykorzystywana w celu narzucenia komuś swojej woli, wymuszenia czegoś na kimś; też: narzucona komuś bezprawnie władza" oraz "używając siły fizycznej, wbrew czyjejś woli". Drugie nie pasuje, ale pierwsze jak najbardziej.

Mamy więc prawny ZAMACH STANU, mimo że wygląda grzecznie, a mury nie walą się dookoła nas. Odbiera nam się wolność i to perfidnie, bo skoro SB mnie nie aresztuje, to znaczy, że na pewno nie jest tak źle. Czy jednak to prawda? Czy w przyszłości wszystkie decyzje nie zbiorą swojego żniwa, podobnie jak częste chlanie po latach powoduje alkoholizm?

Narodzie, ja nie straszę. Ja stwierdzam fakt. To już nie jest ideologiczne ju-jitsu, gdzie przekonujemy się wzajemnie kto ma bardziej mojszą rację w kwestii politycznych sympatii. PiS to ekipa przestępcza, która przekracza wszelkie zasady dżentelmenów (czyt. Konstytucję). Czas zacząć wyraźnie o tym mówić.

Jeśli nie wzniesiesz TERAZ swoich decyzyjnych skrzydeł, jeżeli będziesz się biernie przyglądał pełzającemu (acz narastającemu) złu, to zło - już niezależnie od Twojej woli - dosięgnie Ciebie.

Płakałeś nad żywą historią totalitaryzmu, kiedy jeździłeś w upiorne miejsca? Załamujesz ręce kiedy widzisz w tv, co się dzieje w Turcji? Tyle razy powtarzałeś: nigdy więcej wojen, nigdy więcej ideologii, przemocy? Masz więc teraz idealny czas na stworzenie firewalla przeciwko temu wirusowi.

Co więc zrobisz Narodzie?

Jutro będą sporych rozmiarów protesty w Warszawie. Będą i w następnych dniach. Siedzę wnerwiony w domu, bo obowiązki służbowe nie pozwalają mi pojawić się na tych protestach. Ale jestem z nimi (z Wami - przyjaciele) całym sercem i rozumem. I oświadczam, że od dzisiaj ponownie, tym razem ze zdwojoną siłą, ruszam dupę, żeby coś w tym kraju zmienić.

Kraj już widział wnerwione kobiety przy okazji protestu czarnych parasolek. Teraz zobaczy wnerwionych obywateli broniących swoich podstawowych praw, tj. wolności politycznych oraz osobistych.

IDZIEMY

Pozdrawiam,
Paweł Brol, rocznik 1989, pokolenie wolności

***

Wielu z nas urodziło się w PRL-u. Nie chcemy w nim ponownie skończyć. W niedzielę o godz. 15.00 widzimy się pod Sejmem w Warszawie. Dołącz, działaj, nie zrobi się samo.

kodziarnia

9 marca 2016 roku
Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok
w sprawie ustawy
o Trybunale Konstytucyjnym przyjętej w grudniu 2015 roku
Sygnatura akt K 47/15
OD TEGO CZASU MINĘŁO DNI:



niepodlegla europejska

deklaracja opolska logo


wre 

koduj24.pl

Dekoder Biuletyn KOD
Wstąp do KOD!

Wspieraj KOD!

Początek strony