KOD im. Władysława Bartoszewskiego

Zaczęło się...

Jeśli ktokolwiek ma wątpliwości co takiego, to spieszę wyjaśnić. Chodzi o uderzenie przez władzę w kolejny konstytucyjny organ RP! Rozpędzony pisowski taran demoluje dalej.

Po pierwsze, wynika to z siły bezwładności. To jest - paradoksalnie - pozytyw. Niestety jedyny. Ale jest. Bo działanie jest równie silne, co durnowate. I dopiero próbuje mu się nadawać jakiś kształt. Jak to z taranami bywa, pisowcy nie do końca są w stanie przewidzieć skalę zniszczenia. Nie wiedzą co jest dalej. A może być naprawdę różnie. I nieklawo dla milusińskich.

Pamiętajcie pisowcy. Adam Bodnar nie jest politykiem. Jest Rzecznikiem Praw Obywatelskich. I dziękujcie za to Bogu.


Po wtóre, barbarzyńcom chodzi o przykrycie prawdziwie oburzających czynów i słów ich przedstawicieli. A jest tych „kwiatów” cały ogród. Ba! Cała wielka plantacja.


Trzeba tu wymienić:

1. obrzydliwe szydłowe słowa w Auschwitz (napisałem ostatnio, że po czymś takim już nigdy nie nazwę tej pani premierem rządu swojego kraju);
2. „pierwotniaki” i „choroby” złotoustego Emerytowanego Zbawcy Narodu;
3. „stanie na straży Konstytucji”, „ułaskawienie” i inne „sukcesy” Adriana praw;
4. „wprowadzanie ładu konstytucyjnego” i „wnioskowania prawnicze”  najsłynniejszego prokuratora wśród obrońców;
5. jakiekolwiek tezy opolskiego „Prawnika Roku 2016”;
6. 99% twierdzeń wygłaszanych przez mentora wyżej wymienionego tuza intelektu;
7. „występy oxfordzkie”;
8. „politykę zagraniczną”;
9. „sukces brukselski” wraz z chocholim tańcem towarzyszącym;
10. I TAK DALEJ... (to idzie w setki!).

Nie dajmy się zwariować!


Po trzecie, władza bardzo chciałaby zohydzić suwerenowi RPO. Rzecznika jego Praw! Ostatnią ich ostoję. Po sądach będzie to bowiem jedyny bastion praworządności. Szalenie niewygodna sprawa dla partii...


***
Adam Bodnar od września 2015 r. (początek kadencji) dosłownie dwoi się i troi, by być wszędzie i dla każdego. Jeździ po kraju, uczestniczy w spotkaniach z mieszkańcami miast i miasteczek, uczniami szkół etc. Pisze skargi, wstępuje do naprawdę wielu postępowań. Jest z ludźmi.

Facet jest aktywny. Jak nikt inny.

Podejrzewam, że jego faktur za paliwo nie jest w stanie przebić nawet... nie posiadająca prawa jazdy Krystyna Pawłowicz. Bo pani profesor zdaje się „tylko” 16 tysięcy złotych na ten cel swego czasu wydała. Ze środków publicznych!!! O 52 tysiącach wydanych na taksówki nawet nie warto pisać. Przecież ta zacna „poseł” (zabroniła mówić o sobie posłanka) nie ma prawa jazdy - no to jak ma się przemieszczać..?

***

Ale do meritum.

Zapewne mało kto wie, że odsądzany od czci i wiary RPO wstąpił do pewnej sprawy przeciwko niemieckiej stacji telewizyjnej ZDF i proces ten został wygrany! Chodziło tam o użycie sformułowania „polskie obozy śmierci”. To twierdzenie zostało jednoznacznie odparte. M. in. dzięki człowiekowi, którego stara się kilka miesięcy później niszczyć za jego rzekomo niefortunną wypowiedź „o narodzie”.

Pewnie jeszcze mniej ludzi odnotowało fakt, że swego czasu w Biurze RPO odbyła się debata o „hejcie w sieci”. Zaprosił wszystkie środowiska. Od „Narodowców” po ludzi wręcz skrajnie lewicowych. Byli wszyscy! Przedstawiciele całego „narodu”. I jakoś potrafili ze sobą pogadać. Naprawdę nie każdy potrafi Coś takiego osiągnąć.

Mija kilka miesięcy i Adam Bodnar wypowiada pewną rzecz. W TVP „Info” (sic!!!). Słowa o tym, że my, Polacy, nie byliśmy podczas II wojny światowej wszyscy superfantastyczni. Że denuncjowano i mordowano wówczas Żydów.

Przypominam, że AK wydawała za to wyroki śmierci. Na Polaków! To są fakty!!! Adam Bodnar używa jednak słowa „naród”...

Rzecznika niszczy się następnie - i to w sposób brutalny - za te słowa. Za prawdę! Śmie to czynić, na przykład, były Minister Sprawiedliwości w rządzie Platformy Obywatelskiej - niejaki Jarosław Gowin. Śmie coś mówić o „honorze”. On.

***


Słuchałem dziś rano pewnej audycji. Padło tam sformułowanie o tym, że do tej pory RPO wykazywał się wręcz „akrobatyką” w zakresie pozostawania bezstronnym. Zgadzam się z tym określeniem. I naprawdę tę „akrobatykę” podziwiam. To jeszcze jeden dowód na fakt, że mamy właściwego człowieka na stanowisku Rzecznika Praw Obywatelskich.


RPO nie jest bowiem od tego, aby uczestniczyć w jakimkolwiek sporze o charakterze politycznym. Niestety, w Polsce a.d. 2017 wszystko już jest „polityczne”. Z prawem na czele. Adamowi Bodnarowi jednak jakoś to się wciąż udaje. Dowodzą tego zresztą badania opinii publicznej – RPO nie miał takich wyników od dwudziestu lat!


***


Adam Bodnar przeprosił za wypowiedziane przez siebie słowa. W mojej ocenie kompletnie nie miał za co. Ale, mimo to, użył tego jedynego prawdziwego „magicznego słowa”. Żeby nikt nie czuł się dotknięty, jeśli opacznie je zrozumiał. Lub zacytowano mu wyrwany z kontekstu ich fragment.


Mówiąc prościej, RPO przeprosił za nie wywołane przez siebie, ewentualne nieporozumienie. To naprawdę jest „akrobatyka”. Ale tak pewnie trzeba. Cytując jeden świetny polski film, pewnie „dlatego ja jestem szefem, a nie ty”.


***


Kończąc przydługi wywód - mamy do czynienia z początkiem politycznego ataku na kolejny konstytucyjny organ Państwa Polskiego.

Nie mogę napisać, że jest on „bezprecedensowy”. Trzeba być bowiem ślepcem by nie dostrzec, że ta władza chce bezprawnie przejąć dosłownie wszystko.

Jeśli partia przejmie urząd RPO, NASZE konstytucyjne prawa obywatelskie pozbawione zostaną już jakiejkolwiek ochrony.

Nie dajmy. Bo już nie będzie komu drążyć spraw takich, jak sprawa Igora Stachowiaka. A każdy z nas mógł być na miejscu tego człowieka. Naprawdę każdy.

Jacek Różycki

***


Wyjaśnienia RPO w tej sprawie:
21.06.2017: Oświadczenie RPO w związku z wypowiedzią w TVP Info
10.02.2017: RPO wnosi o wyłączenie "sędziów dublerów" z orzekania w Trybunale Konstytucyjnym

kodziarnia

9 marca 2016 roku
Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok
w sprawie ustawy
o Trybunale Konstytucyjnym przyjętej w grudniu 2015 roku
Sygnatura akt K 47/15
OD TEGO CZASU MINĘŁO DNI:



niepodlegla europejska

deklaracja opolska logo


wre 

koduj24.pl

Dekoder Biuletyn KOD
Wstąp do KOD!

Wspieraj KOD!

Początek strony