KOD im. Władysława Bartoszewskiego

Trybunał KonstytucyjnyDlaczego Trybunał Konstytucyjny jest ważny? Czy w ogóle jest? Jakie mamy prawa i wolności? Kto stoi na ich straży? Kim jest Rzecznik Praw Obywatelskich i jakie są jego kompetencje? Czy wolno nas podsłuchiwać bez kontroli sądu, bo ktoś ma „uzasadnione podejrzenie”? Czy prokurator może swobodnie korzystać przeciwko nam z tak zdobytych dowodów? Czy rolnik może zapisać w spadku swoje gospodarstwo dzieciom, które niespecjalnie mają ochotę je prowadzić i chciałyby je sprzedać (tak jak dziecko „miastowego” sprzedaje odziedziczone w spadku mieszkanie lub samochód)? Czym różni się gwarancja od rękojmi? Jak skorzystać z tych uprawnień?

Tytułem wstępu warto zadać sobie kilka takich pytań. Udzielenie poprawnych odpowiedzi - oraz znajomość tysiąca innych, równie ważnych kwestii natury prawnej - ma kapitalne znaczenie w codziennym życiu każdego z nas. Tymczasem statystyczny Polak nie ma zielonego pojęcia o tej „tajemnej sferze”. W szkole dowiaduje się natomiast, na czym polega reakcja molowa, w jaki sposób rozmnaża się pantofelek i gdzie leży Akwizgran... Kompletnie nie mówi się o tym, co zrobić, gdy kupione przed chwilą mleko okaże się zepsute.

W ciągu ostatnich dwóch miesięcy uczestniczyłem w dwóch ważnych spotkaniach z dr Adamem Bodnarem, piastującym urząd Rzecznika Praw Obywatelskich. Pierwsze odbyło się w jego warszawskim biurze, drugie w siedzibie opolskiej adwokatury. Sporo dyskutowano o kondycji przestrzegania praw człowieka w naszym kraju. Szczególnie w kontekście tego, co robi w tym zakresie nowa władza, a co - z pełną odpowiedzialnością za słowo - można określić mianem „barbarzyństwa”. Były to bardzo wartościowe, merytoryczne rozmowy prawników – praktyków. Z uwagi na fakt, iż uczestniczyli w nich ludzie autentycznie przejęci sprawą, płyną z nich praktyczne wnioski. W konsekwencji - realna nadzieja, a nie (tylko) oczywista kontestacja.

Najważniejszy jednak jest wniosek, że nie istnieje żadna magiczna sztuczka, dzięki której prawo, choćby to konstytucyjne, będzie w naszym kraju przestrzegane. Problem nie kończy się ani nie zaczyna na polityce. Tkwi w nas, a dokładniej - w naszym poziomie świadomości prawnej. Ją trzeba zwiększyć, a raczej nieustannie zwiększać, zaczynając od zaraz i praktycznie od zera. To praca pozornie niewdzięczna i na pewno z przeznaczeniem na długie lata. Ale nie ma tutaj drogi na skróty.

Przechodząc od ogółu do szczegółu - prawo i prawnicy muszą trafić do ludzi! Najlepiej jak najmłodszych, zatem do szkół. Wymaga to jedynie wykazania altruistycznej chęci. Ponieważ czas każdy z zawodowców znajdzie, a wiedzę posiada - bo musi.

Znakomitym przykładem konkretnego (i wymiernego w rezultaty) działania była fantastyczna akcja pt. „Tydzień Konstytucyjny”, która odbyła się w całej Polsce w dniach 28 maja - 4 czerwca 2016 roku. Zorganizowana została pod auspicjami Stowarzyszenia im. Prof. Zbigniewa Hołdy, Rzecznika Praw Obywatelskich oraz we współpracy z Komisją ds. Edukacji Prawnej Naczelnej Rady Adwokackiej.

Przebieg „Tygodnia” można opisać bardzo krótko - każda szkoła mogła skorzystać z wiedzy prawnika. Wystarczyło chcieć. I chęci dopisały po wszystkich stronach. W efekcie, każda zainteresowana szkoła w Polsce umożliwiła swoim uczniom spotkanie z „żywym” prawem. Wszędzie znaleźli się też specjaliści, którzy odważyli się stanąć twarzą w twarz z młodymi ludźmi.

Nie inaczej było w Opolu. To świetne doświadczenie, właśnie dlatego, że miała miejsce autentyczna interakcja. Po każdej lekcji zostawało się na przerwie w klasie, nikt nie wyszedł. Było ciekawie i „fajnie”, chociaż rozmowy o prawie (Konstytucji!) toczyły się na, wydawać by się mogło, wysokim poziomie abstrakcji. I okazało się, że dla młodych to także ważny temat.

Podsumowując, nie da się zmienić niczego, dopóki nie wykona się pracy u samych podstaw. Opisana wyżej akcja powinna przerodzić się w organizację cyklicznych wydarzeń, służących zupełnie podstawowej edukacji prawnej. Robić to można zarówno na szczeblu krajowym, jak i regionalnym. Skutkiem będzie powszechna zdolność udzielania prawidłowych odpowiedzi na postawione na wstępie pytania. Chyba wszyscy się zgodzimy, że taka sytuacja byłaby rewelacyjna. Większość problemów dnia dzisiejszego przestałaby istnieć.

Powyższy tekst można traktować jako apel. Wezwanie do działania, polegającego na wykonaniu niespecjalnie wymagających czynności (w kontekście codziennej prawniczej prozy życia) i poświęcenia odrobiny własnego czasu. Ja w każdym razie rękawy zakasałem już dość dawno i wiem, że przepocę jeszcze niejedną koszulę.

Jacek Różycki

Tekst ukazał się w szóstym numerze Dekodera.

kodziarnia

9 marca 2016 roku
Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok
w sprawie ustawy
o Trybunale Konstytucyjnym przyjętej w grudniu 2015 roku
Sygnatura akt K 47/15
OD TEGO CZASU MINĘŁO DNI:



niepodlegla europejska

deklaracja opolska logo


wre 

koduj24.pl

Dekoder Biuletyn KOD
Wstąp do KOD!

Wspieraj KOD!

Początek strony